,,Człowiek, który nie poczuł sma­ku swoich łez - nie jest praw­dzi­wym człowiekiem".
Fałszywe „ja” jest obecne w każdym z nas. To ta część, która ukrywa się przed prawdą, przed zmianą, przed wzrokiem Chrystusa. Czym ono jest? Jak je rozpoznać?

1. To co uważamy dziś za fałszywe „ja”, apostoł Paweł nazywa w swych listach „dawnym, starym człowiekiem”. To stara natura powstała w wyniku grzechu. To miejsce Paschy; umierali dla grzechu i rodzenia się dzięki mocy Ducha do życia Chrystusowego.

2. Fałszywe „ja” to świadomość naszej tożsamości, będącej zbiorem przyzwyczajeń, które wyhodowaliśmy realizując nasz emocjonalny program na szczęście.

3. Fałszywe „konstrukcje” naszego umysłu są punktem odniesienia dla naszych wyobrażeń, pamięci, pragnień, uczuć i chęci.

4. Fałszywe „ja” rodzi tożsamość egotyczną. Wszystko musi służyć ,,ego". Wszystko zdąża do zaspokojenia swoich potrzeb i zabezpieczenia mechanizmów obronnych przed bolesną prawdą.

5. Cokolwiek dostaje się w sferę oddziaływania fałszywego „ja”, nie jest postrzegane z perspektywy obiektywności i swojej własnej rzeczywistości, lecz oceniane jest w kontekście przydatności do realizacji emocjonalnego programu na szczęście, zawierającego w sobie potrzebę bezpieczeństwa, kontroli oraz rozpaczliwe dążenie do akceptacji.

6. Proces tworzenia fałszywego „ja” rozpoczyna się w najwcześniejszym dzieciństwie, gdy dziecko doświadcza braku, odrzucenia, niezaspokojenia potrzeb, złych przykładów życia rodziców itp.

7.Gdy dziecko doświadcza poczucia straty, przestaje uzewnętrzniać pewne myśli i uczucia, traci szacunek dla samego siebie, traci pewność siebie, przestaje posiadać własne, prawdziwe „ja”.

8. W wyniku bolesnych, traumatycznych doświadczeń dziecko zostaje samo ze swoimi sprzecznymi i przerażającymi emocjami. To trudna sytuacja. Uznane za własne emocje rodzice pozbawiają je kontaktu ze swoimi prawdziwymi uczuciami. Dziecko jest zmuszone stworzyć fałszywe „ja", które jest ukazywane rodzicom, natomiast swoje prawdziwe „ja” głęboko ukrywa przed innymi.

9. Fałszywe „ja” tworzy maskę obronną, która odcina człowieka od bólu i wewnętrznej samotności prawdziwego „ja”. Po latach działań odgrywania i stwarzania pozorów człowiek traci kontakt z tym, kim naprawdę jest. Jego prawdziwe „ja” staje się odrętwiałe.

10. W procesie uzdrowienia musimy odkryć, że nie jesteśmy tymi, za których się uważaliśmy. Nie jesteśmy splotem pragnień, komentarzy i wspomnień oraz planów czy wyidealizowanych wyobrażeń o sobie oraz o tym, co chcemy w życiu osiągnąć.

11. Prawdziwe „ja”, jestestwo stworzone przez Boga, i pomyślane przez Boga spoczywa głębiej w sercu człowieka niż uczucia, myśli, świadomość.

12. Do okrycia fałszywego „ja” potrzebny jest zwykle kryzys np.: choroba, śmierć bliskiej osoby, rozwód, bankructwo, porażka zawodowa czy wykluczenie z jakiegoś środowiska. W obliczu załamania warto zapytać siebie, a nie szukać winnych wokół siebie: „A może mój sposób na szczęście był zwykłym niewypałem?”

13. By żyć w prawdzie, musimy odkryć fałszywe przekonania naszego umysłu, postawy chroniące nas przed prawdziwą zmianą. Musimy wejść w ranę naszego serca, w to co zostało wyparte, stłumione by zobaczyć jakie fałszywe „ja” powstało na tej ranie. Co zostało wchłonięte w tę ranę, jaki sposób reagowania, sposób budowania relacji z ludźmi, spojrzenie na życie powstało w naszym umyśle.

14. Uzdrowienie serca wymaga wyrzeczenia się tych fałszywych przekonań, konstrukcji naszego umysłu, by wyjść w prawdziwe życie, budować głębokie relacje z sobą, z ludźmi , z Bogiem. Należy powoli rezygnować ze schematu, który został wyuczony i zacząć podejmować nowe decyzje, nowe wybory w kierunku wolności, miłości.

15. Nasz umysł ma cechę wyolbrzymiania pewnych wydarzeń, sytuacji, emocji, tego co nas spotyka w kontakcie z ludźmi. Drobne wydarzenia, uwaga słowna, zapomnienie wywołują uczucia odrzucenia, wstydu, lęku, które produkują fałszywe przekonania i wyobrażenia. To miejsce kłamstwa w naszym umyśle staje się żerem dla demonów, które robią wszystko byśmy poszli za fałszywymi myślami i zerwali relacje z sobą, z ludźmi, z Bogiem. Trzeba nauczyć się stopować te fałszywe myśli, reakcje emocjonalne, nie iść za nimi, zdemaskować ich źródło i przeciwstawiać się mocą Imienia Jezu
s!
,,Człowiek człowiekowi wilkiem
Człowiek człowiekowi strykiem
Lecz ty się nie daj zgnębić
Lecz ty się nie daj spętlić

Człowiek człowiekowi szpadą
Człowiek człowiekowi zdradą
Lecz ty się nie daj zgładzić
Lecz ty się nie daj zdradzić

Człowiek człowiekowi pumą
Człowiek człowiekowi dżumą
Lecz ty się nie daj pumie
Lecz ty się nie daj dżumie

Człowiek człowiekowi łomem
Człowiek człowiekowi gromem
Lecz ty się nie daj zgłuszyć
Lecz ty się nie daj skruszyć

Człowiek człowiekowi wilkiem
Lecz ty się nie daj zwilczyć
Człowiek człowiekowi bliźnim Z bliźnim się możesz zabliźnić".


,,Tylko człowiek, który kochał, umiera jak człowiek".

,,Świat bez miłości jest martwym światem i zawsze przychodzi godzina, kiedy człowiek zmęczony błaga o twarz jakiejś istoty i serce olśnione czułością".

A ty dokąd zmierzasz człowieku ?
Darmowe strony internetowe dla każdego